Masthead header

Kreatywność, spójność, konsekwencja, zaangażowanie

Z perspektywy czasu okazuje się, że właśnie troska o klienta, doskonałe produkty czy usługi i przekraczanie wymagań klientów są podstawą sukcesu. Jeżeli działamy aktywnie zamiast liczyć na szczęście – osiągniemy sukces na pewno.

Znasz już swój rynek lepiej niż inni – przynajmniej powinieneś – kierując się uwagami klientów, wiesz czego potrzebują i co im szczególnie potrzeba. Przygotuj sobie kartę oceny własnych usług / produktów (na jakimś firmowym papierze) wraz z podziękowaniami za współpracę. Pomyśl o całym procesie i zrób dla siebie listę wszystkich punktów realizacji usługi, im łatwiej będzie Ci śledzić proces realizacji każdego zlecenia, tym mniej prawdopodobne, że o czymś zapomnisz.

Poniższe, pomoże w łatwej i „ładnej obsłudze klienta”, ale i wpłynie na nasz wizerunek jako marki.
Generalnie najważniejsze są 4 filary: kreatywność, spójność, konsekwencja, zaangażowanie.

Kreatywność
Kiedy jesteś kreatywnym profesjonalistą, Twoje działania marketingowe również powinny być kreatywne, wszystko co robisz i wszystko co wysyłasz – to odbicie Twojej osobowości. Jeżeli Twój marketing jest kreatywny i Ty jesteś kreatywny. Nie chodzi tu o uprawianie sztuki dla sztuki, trzeba traktować własny rynek w sposób twórczy, który dokładnie pokazuje kim jesteś.

Spójność
Marketing należy traktować jako informowanie o swojej osobowości i o tym co mamy do zaoferowania, wszystkie podejmowane działania muszą więc być spójne i dokładnie oddawać własny charakter. Innymi słowy strona internetowa, logo muszą dokładnie pokazywać Twój charakter, tak samo krój czcionki w listach czy portfolio. Każdy, nawet najdrobniejszy element, musi wyglądać tak, jakby pochodził prosto od siebie. Materiały reklamowe niespójne z naszą osobowością to niepotrzebny wydatek ponieważ niosą niespójne informacje dla klientów. To nie tylko mylące, ale zmniejsza zaufanie do Ciebie.

Konsekwencja
Marketing musi być spójny i oddawać osobowość, materiały reklamowe muszą być konsekwentnie projektowane, wszystkie muszą do siebie pasować. Każda ulotka i każda podejmowana decyzja muszą wyglądać tak jakby pochodziły z tego samego miejsca. Wielkie znaczenie ma tutaj sposób budowania własnej marki. Volvo jest konsekwentne, oglądając ostatnią reklamę, już po pięciu sekundach wiedziałem, że to reklama Volvo, rozpoznałem czcionkę, jakiej zawsze używają. Konsekwencja buduje wśród klientów znajomość marki i zaufanie do niej. Powtarzając zaprojektowany układ czcionek i kolorów, możemy zostać zapamiętani przez rynek. Wielkie korporacje zajmują się tymi kwestiami bardzo uważnie. Obowiązują dokładne wytyczne, gdzie ma być umieszczone logo, jaka ma być typografia, kolorystyka. Wszelkie odstępstwa wywołują zamieszanie i zmniejszają rozpoznawalność marki. Po stworzeniu własnego stylu – stylu marki – trzeba się konsekwentnie trzymać – wizytówki, nagłówki listów, koperty, szablony dokumentów i emaili – powinny być trzymane w takim samym stylu i tonie, zgodnie z obranymi założeniami. Duże korporacje nie robią tego dlatego, że je na to stać, ale komunikuje to konsekwencję i buduje zaufanie odbiorców – poza tym nie kosztuje to tak wiele.

Zaangażowanie
Marketing to nie czary, nie da efektów po jednej nocy. Trzeba stworzyć dobry plan i trzymać się go przez rok. Powtarzanie, a w efekcie rozpoznawalność, dadzą szanse, że klienci będą świadomi istnienia naszej firmy. Częsta zmiana logo nie jest dobrym pomysłem, to tak jakbyśmy w ogóle nie mieli loga. Zmiana strategii w trakcie realizacji planu to też kiepska idea. Za każdym razem, kiedy zmieniamy układ strony internetowej czy logo – zaczynamy od początku. Oczywiście nie znaczy to, że nie możemy zmienić kiepskiego loga, trzeba tylko wiedzieć kiedy to zrobić. Kiedy założony plan został zrealizowany, możemy wtedy ocenić, co poszło źle a co dobrze. Marketing to długa gra, mierzy się go w tygodniach, miesiącach a nawet latach.

nie ma komentarze/y

Współczesne metody marketingowe

Na wstępie przepraszamy za zaległości, ale jesteśmy obecnie za granicą na 4 dniowym szkoleniu z obecnych metod marketingowych i psychomanipulacyjnych:)Po szkoleniu postaramy napisać się coś o neuromarketingu – który zasadniczo znamy, ale również i częścią nowej wiedzy też się podzielimy:)

nie ma komentarze/y

Rynek usługowy – lot po więcej

Dziś omówimy sobie szeroko pojęty rynek usług, serdecznie zapraszamy do lektury oraz komentowania:)

Jako usługodawca jesteśmy produktem rynkowym, możemy uważać, że to usługi, np tworzenie stron internetowych, fotografie reklamowe, wydruki poligraficzne czy inne produkty, które sprzedajesz – są produktem, ale nie do końca to prawda.

Ty sam jesteś produktem, jesteś marką, aby przekonać rynek do swoich zalet, trzeba najpierw zastanowić się, kim jesteś i co masz do zaoferowania. Przez chwilę wyobraź sobie, że jesteś sklepem. Nie, że prowadzisz sklep, ale że jesteś nim. Wewnątrz niego jest wszystko co możesz sprzedać – styl, pasja, umiejętności. Zastanówmy się jaka jest oferta Twojego sklepu.

Zróbmy remanent, musimy wiedzieć co jest na półkach. Musimy to wiedzieć inaczej nie odpowiemy na pytania:
- ”Co czyni Cię wyjątkowym?”
- „Czym odróżniasz się od innych przedsiębiorców?”
- „Jakie miejsce na rynku zamierzasz zająć?”

Mówiąc dosadniej dlaczego ktoś miałby Ciebie zatrudnić?

Lepsze usługi poparte odpowiednim marketingiem – oznaczają lepsze zarobki, poświęćmy więc czas na obejrzenie dotychczasowych prac, zobaczmy, które przynoszą najwięcej satysfakcji.

Jakie masz doświadczenia w innych branżach? Jeżeli zrobiłeś doktorat z biologii morza, musisz pomyśleć o zawodowym fotografowaniu morskiej przyrody, doświadczenie nie tylko zwiększa przychód, jest również punktem wyjścia do poprawiania usług. Jeżeli przez lata byłeś kucharzem, masz przewagę nad innymi fotografami jedzenia, z którymi będziesz musiał konkurować. Jeżeli przez lata pracowałeś w Niemczech na rynku hoteli wiesz jakie panują tam gusta i jakie są wymagania, znasz ponadto rynek – daje Ci to podstawy do wprowadzenia nowej jakości w Twoim hotelu lub masz przewagę w obsługiwaniu niemieckich klientów.

Musimy sobie zadać pytanie, które półki są puste? Oceniając własne aktywa docieramy do pustych półek, których dziedzin nie lubimy, na jakim polu mamy najmniejsze doświadczenie? Co przynosi najmniej satysfakcji? Owe puste półki mogą oznaczać dwie rzeczy: brak umiejętności lub brak zainteresowania.
W tym przypadku możemy zdefiniować dwa przypadki:
- grupa zleceń których nie przyjmujemy, a koncentrujemy się na tym co robimy najlepiej
- można podjąć wysiłek aby opanować te dziedziny fotografii i zapełnić puste półki

Zrób „inwentaryzację” – każda rzecz może się przydać Twojemu hipotetycznemu klientowi – popatrzmy z punktu widzenia klienta – co ich najbardziej interesuje? Jakich rozwiązań szuka rynek? Jeżeli masz je w ofercie, musisz zdać sobie z tego sprawę i powiedzieć o tym rynkowi!

Wszystko zaczyna się od tego co posiadasz i co możesz dać / oferować rynkowi.
Wszystkich nurtuje jedno pytanie „czy jestem wystarczająco dobry?” Przeglądając internet zauważymy tysiące przeciętnych firm, zobaczymy miliony przeciętnych usług. Prawdę mówiąc każdy zadając sobie to pytanie stara się rozwijać i docierać do nowych klientów. Samozadowolenie jest hamulcem wszelakiej aktywności. Jeżeli się doskonalimy – dzień po dniu stajemy się lepszymi usługodawcami i tym samym możemy więcej zaoferować naszemu rynkowi.

Dzieje się tak ponieważ nasza wyobraźnia zawsze trochę wyprzedza możliwości techniczne, wciąż jedynie gonimy króliczka;) I czujemy, że nasz najlepszy produkt jest następny, a nie poprzedni. Talent jest bardzo istotny bowiem wszystko ułatwia, ale talent nie zapewnia sukcesu.

Powszechnie wiadomo, że ufamy osobom podobnym do nas samych, to naturalny instynkt, trzeba o tym pamiętać, przygotowując się do wejścia w inny rynek. Kwestia jego poznania to dopiero początek. Trzeba wiedzieć wszystko o potencjalnych klientach. Jeżeli posiadasz ich wartości, interesy, a nawet styl – jesteś bliżej zdobycia ich zaufania, np.:
- postanowiłeś fotografować zwierzaki w bogatej krakowskiej dzielnicy, a np. oprócz tego jesteś uważany za członka owej społeczności i lepiej masz też psa – to dobry krok
- jeżeli Twoi klienci kupują ciuchy u Prady a Ty kupujesz w Castoramie zawsze będziesz outsiderem, snoby myślisz? Może… ale po prostu nie są Twoim celem i decyzja o tym rynku była błędna, lepiej zastanowić się nad rynkami, w których już jesteś insiderem.

Kolejny krok do poznania rynku to zadanie sobie pytania:”jakie gazety i czasopisma czytają Twoi klienci?” Czy zamierzasz pracować dla rynku określanego przez styl życia lub wspólne zainteresowania? To niezbyt głębokie ale przydatne pytania.

nie ma komentarze/y

Wersja mobilna strony www

Poprawiliśmy już wersję mobilną strony internetowej – bo poprzednia zawierała trochę błędów, ale wcześniej nie mieliśmy czasu jej dopracować – tak tak – „szewc w dziurawych butach chodzi”, ale mamy nadzieję, że obecna umili czytanie wpisów na Waszych komórkach:)

Ostatnio pisaliśmy na temat otworzenia cyklu na temat psychologii sprzedaży – oczywiście o tym cyklu nie zapomnieliśmy, jednocześnie, żeby nie było nudnie i monotonnie pisać będziemy na przemienne na temat innych różnych ciekawych i przydatnych rzeczy.

Bądźcie czujni – już niedługo kolejny artykuł!

2 komentarze/y

Kwiecień 10, 2012 - 11:34 am

Kreujemy.com - minęliśmy się – już poprawione – wkradła się literówka;)

Kwiecień 10, 2012 - 11:32 am

Jakub - szewc, nie „szefc”

Planowanie biznesu, kreowanie marki i osiągnięcie sukcesu

W obecnych czasach każdy musi wykonywać swoją pracę z punktu technicznego, jedyne co nas odróżnia to wyobraźnia, umiejętność wykorzystywania warsztatu do tworzenia kreatywnych i wyróżniających się produktów czy kreowaniu marki.

Niezależnie jak patrzymy na wszystko – wszystko zaczynać musi się od wyobraźni, początkiem jest to co widzisz w niepowtarzalny sposób, Twoja wyobraźnia nie pokazuje tylko Twoich umiejętności, ale i Ciebie samego.

Ważne jest to aby zachować własną kreatywność – siebie, ponieważ do nas przychodzą ludzie, którzy podobnie patrzą na świat, jeżeli stwierdzą, że z danym przedsiębiorcą mogą zrealizować swój plan to go wybiorą, np. jeżeli będę kreował wyróżniające się, niestandardowe np fotografie reklamowe to taki rynek – tacy ludzie do nas będą się zgłaszać, jeżeli pokaże mocny zdecydowany charakter swoich zdjęć – taki rynek przyjdzie do nas.
Generalnie usługodawca znajdzie swoich odbiorców powielających jest styl, a odbiorcy znajdą swoją firmę.

Każda firma to olbrzymi kłębek wełny spleciony z marketingu, umiejętności planowania i analizowania, doświadczenia branżowego i setki innych czynników, ale najważniejsze jest to kim jesteś, co i jak robisz.

Planowanie własnej kariery, realizacja, osiągnięcie sukcesu czy powołanie, wymagają takiej samej kreatywności jak prowadzenie firmy. Nie ma jednej drogi do osiągnięcia sukcesu, każdy ma inny styl i inny rynek ale i drogi do sukcesu zawsze są różne, to determinacja i ciężka praca prowadzi do wykreowania siebie na przecież sporym rynku.

Na początku trzeba ściśle określić swój rynek, swoją domenę i trzeba ściśle trzymać się pewnych utartych szczegółów aby wzbudzić rozpoznawalność marki. Nazwa firmy, logo, czcionki, kolorystyka wszędzie musi być identyczna na wszystkich stronach, reklamach czy wizytówkach. Marka to wizytówka firmy, po której już „u progu” nasz kontrahent może ją ocenić. Jeśli widzieliście reklamę Volvo, to już wiecie o czym mowa. Mimo, że na początku nie ma nigdzie logo, już po paru sekundach wiemy, że chodzi właśnie o Volvo. Ta sama czcionka, ten sam styl oraz powtarzalność – wszystko to kreuje markę, wpływa na świadomość, a nawet podświadomość klientów.

Bono kiedyś powiedział, że na początku lat 80 nie było trudno wskoczyć na czołówki list przebojów, w erze słabych kapel wystarczyło być porządnym zespołem rockowym, na trudnym rynku pasja i doświadczenie nie są obowiązkowe ani nie są luksusem, pozwalają wyróżnić się w tłumie i dotrzeć do solidnego grona poważnych klientów. Każdy fachowiec, który specjalizujący się w tym co lubi robić, jest realistą, nie jest nim ten, który robi wszystko co się da i stale obniża swoje wymagania, w ten sposób nie da się zbudować bazy poważnych klientów.

Myślenie, również że nie jesteś dobry bo ludzie nie kupują Twoich np. produktów jest bezsensowne, Van Gough za życia nie sprzedał ani jednego obrazu, oczywiście w końcu zwariował, ale niezaprzeczalnie był wielkim artystą. Walt Disney trzy razy splajtował zanim Myszka Mickey stała się słynna i dochodowa.

Osiągnięcie sukcesu jest możliwe, ale kosztuje to sporo pracy, robienia wszystkiego najlepiej jak się potrafi, trzeba przykładać ogromną uwagę do detali – bo od nich zależny jest efekt finalny:)

Korzystając z okazji zbliżających się świąt wielkanocnych, zespół Kreujemy.com życzy wszystkim odwiedzającym nasz projekt, przede wszystkim zdrowia oraz świętego spokoju;) We wtorek wracamy – bądźcie czujni!

Po świętach jedyne co będzie wykreowane to pewnie kac?;)

nie ma komentarze/y